Skip to content
kontakt@monikawysocka.pl

44 komentarze

  1. Agata Borkowska
    24 maja 2018 @ 08:26

    Ja właśnie ostatnio namówiłam moją mame do nauki języka angielskiego. Zainstalowałam jej apke na telefon i tak uczy się na tej aplikacji ok20-30 minut dziennie. Umie już sporo a nauka w zasadzie od podstaw. Chcieć to móc 🙂

    Reply

    • Monika Wysocka
      24 maja 2018 @ 08:28

      Świetnie! To już pierwszy krok wykonany. A z jakiej apki korzysta mama?

      Reply

  2. Paryska Nabierka
    24 maja 2018 @ 08:50

    Przecyztalam juz tyle poradnikow, przeszlam juz tyle kursow i nic. Nadal nie potrafie przysowic tego jezyka. Jestem przekonana,ze tylko wyjazd do Anglii byl by w stanie mnie odblokowac.

    Reply

  3. Piotr Szostak
    24 maja 2018 @ 09:35

    Punkt 2 jest często niedoceniany, a systematyczne działanie / nauka daje niesamowite efekty. Nawet tylko 15 – 20 minut dziennie, ale przez długi odcinek czasu daje niesamowite efekty.

    Reply

  4. kociadupa
    24 maja 2018 @ 09:55

    ja się strasznie zapuściłem w angielskim. Nie używałem go od dłuższego czasu, aż przytrafiła mi się delegacja w Anglii. Dogadałem się, jednak widzę, że mam dużo do poprawy:)

    Reply

  5. Dziewczyna z agencji
    24 maja 2018 @ 10:14

    Kurczę… dla mnie największym problemem jest jednak systematyczność. Leżę na tym polu totalnie, bo zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia. Może zacznę od tych 20 minut dziennie bo ostatnio opuściłam się potwornie…

    Reply

    • Monika Wysocka
      25 maja 2018 @ 07:51

      Może spróbuj systematyczności w wersji mikro, po 10 minut dziennie, choćby do porannej kawy. Zawsze można wykorzystać takie drobne momenty w ciągu dnia, np. czekanie w kolejce do lekarza na odświeżenie słówek z aplikacji, jazdę autobusem do pracy etc.

      Reply

  6. krystynabozenna
    24 maja 2018 @ 10:20

    Świetne rady, tak włąśnie trzeba robić a efekt będzie murowany 🙂

    Reply

  7. Tomasz | Jak To daleko.pl
    24 maja 2018 @ 17:23

    Słuszne i zarazem ciekawe sugestie! Dziękuję! 🙂

    Reply

  8. Bomojezycietopodroz.pl
    27 maja 2018 @ 11:34

    Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog. Szukam cały czas sposobów na kontynuację nauki angielskiego. Lekcje z lektorem i wieczna gramatyka stały się już dla mnie utrapieniem. Nie chcę tak:(Mam zamiar zapisać się na konwersacje plus codziennie 15minut nauki w domu. Twoje porady na pewno mi się przydadzą. Pozdrawiam😊

    Reply

    • Monika Wysocka
      28 maja 2018 @ 08:40

      Bardzo się cieszę! 🙂 Konwersacje to świetny wybór, morze ciekawych tematów i szansa na poznanie bardzo zróżnicowanego słownictwa. Trzymam kciuki za Twoją naukę 15 minut dziennie w domu. Na pewno przyniesie efekty. 🙂 Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy to pisz śmiało.

      Reply

  9. Kinga Kulczycka
    28 maja 2018 @ 11:05

    Super zbiór pomysłów. Bardzo przydatny wpis!

    Reply

  10. Ewa Sobania
    28 maja 2018 @ 11:11

    Lubię słuchać angielskojęzycznych podcastów o marketingu, bo nie dość że jestem na bieżąco z nowinkami to jeszcze uczę się słownictwa 🙂

    Reply

    • Monika Wysocka
      29 maja 2018 @ 11:36

      ooo świetnie! To może polecisz jakieś ciekawe podcasty?

      Reply

      • Ewa Sobania
        29 maja 2018 @ 19:37

        Zdecydowanie Science of Social Media 🙂

        Reply

        • Monika Wysocka
          30 maja 2018 @ 08:22

          przetestuję, dzięki! 🙂

          Reply

  11. Malisalia
    28 maja 2018 @ 15:37

    bardzo fajny wpis 🙂 ja przez długi czas miałam problem z indywidualną nauką, ale trochę jest już lepiej 🙂 kwestia organizacji i chęci

    Reply

  12. Karolina Ostrowska
    28 maja 2018 @ 21:05

    Obecnie uczę się kilku języków obcych, więc planowanie jest dla mnie bardzo ważne. Niektórych uczę się codziennie, inne co drugi dzień naprzemiennie, a jeszcze inne tylko raz w tygodniu + codziennie szybkie powtórki😉 mam tondo siebie, że szybko chwytam, więc nauka kilku na raz nie sprawia mi trudności. Najgorsze w nauce języka to uczyć się go po to, by móc coś w życiu osiągnąć, dobrze zarabiać itd. bez pasji nie ma to większego sensu 😉

    Reply

    • Monika Wysocka
      29 maja 2018 @ 11:36

      Motywacja może być różna, znam osobiście kursantów, którzy uczą się angielskiego właśnie dla lepszej pracy czy wyższych zarobków. Ale oczywiście zgadzam się z tym, że jeśli to wynika z naszych zainteresowań to szybko się uczymy, bo nam się po prostu chce. Jakich języków się uczysz?

      Reply

      • Karolina Ostrowska
        29 maja 2018 @ 16:26

        angielski i arabski codziennie, co drugi dzień na przemiennie hiszpański i niemiecki, no i raz w tygodniu turecki, francuski, norweski, koreański i hindi 😀 Uprzedzam pytanie, które pada zawsze…. nie, nie mieszają mi się kompletnie 😀 Większości z nich uczyłam się w szkole lub na studiach, więc przerywanie nie miało dla mnie sensu… a pozostałe dla przyjemności, no i podróżowanie po świecie staje się o wiele łatwiejsze i fajniejsze, gdy mogę z kimś porozmawiać w jego języku 😀

        Reply

        • Monika Wysocka
          30 maja 2018 @ 08:20

          Wow!!! Szczęka mi opadła i właśnie zbieram ją z podłogi. Jestem pełna podziwu dla Twojego zaangażowania i chęci nauki aż tylu języków. A z ciekawości, w których jężykach czujesz się najpewniej?

          Reply

          • Karolina Ostrowska
            30 maja 2018 @ 13:21

            W sumie to angielski, arabski i hiszpański. Z kolei ubolewam nad tym, że choć koreański i turecki rozumiem bardzo dobrze, bo mogę oglądać filmy i rozumiem to jednak z mówieniem mam lekki problem 😏

          • Monika Wysocka
            21 czerwca 2018 @ 12:28

            No z tym arabskim to rozbiłaś system! Zazdroszczę! 🙂

  13. Katarzyna Berska
    28 maja 2018 @ 22:23

    Stosuję punkt 6. Staram się oglądać filmy w oryginale i słuchając muzyki, zastanawiać się nad tłumaczeniem danego słowa 🙂

    Reply

    • Monika Wysocka
      29 maja 2018 @ 11:33

      Super! Oglądasz filmy z napisami, czy udaje Ci się bez?

      Reply

      • Katarzyna Berska
        29 maja 2018 @ 15:18

        Niestety z napisami 😉

        Reply

        • Monika Wysocka
          30 maja 2018 @ 08:22

          Nie ma nic złego w oglądaniu seriali z napisami. Sama to często polecam, zwłaszcza gdy ktoś jeszcze nie czuje się na siłach, żeby spróbować bez. Ale warto czasem eksperymentować i np. obejrzeć odcinek serialu, który już dobrze znamy bez napisów. Wtedy na pewno wyłapiemy jakieś ciekawe zwroty tylko ze słuchu. Ćwiczę to z moimi kursantami i faktycznie działa. 🙂 Powodzenia w nauce! 🙂

          Reply

  14. Ania Mańkowa
    30 maja 2018 @ 08:27

    fajny pomysł z przepisami po angielsku 🙂

    Reply

  15. Maria Smolarek-Wilińska
    1 czerwca 2018 @ 00:29

    bardzo przydatny posy

    świetne są te punkty

    Reply

  16. Angrywaldeuszek
    6 czerwca 2018 @ 08:00

    Pytanie co jest sukcesem czy super znajomość gramatyki czy umiejętność dogadania się…

    Reply

  17. Kinga Kulczycka
    21 czerwca 2018 @ 10:47

    Super trafny wpis. Ja miałam właśnie taki problem jak Ty opisałaś w punkcie 1. Bałam się w ogóle odezwać z obawy przed popełnieniem błędu…. jednak sytuacja mnie po postu zmusiła, wydarła mnie ze strefy komfortu i po prostu MUSIAŁAM zacząć mówić i zaczęłam.

    Reply

    • Monika Wysocka
      21 czerwca 2018 @ 12:29

      I chyba tak się dzieje najczęściej, po prostu jakaś życiowa sytuacja nas zmusza do tego, żeby pomimo strachu w końcu się odezwać. Gratuluję, że się przełamałaś i dałaś radę. Korzystasz z angielskiego na co dzień?

      Reply

      • Kinga Kulczycka
        21 czerwca 2018 @ 13:00

        W tym momencie już nie, ale mieszkałam parę lat w Wielkiej Brytanii, tam urodziłam dziecko i MUSIAŁAM zacząć się płynnie komunikować z otoczeniem. 🙂

        Reply

        • Monika Wysocka
          21 czerwca 2018 @ 14:16

          To faktycznie zostałaś rzucona na głęboką wodę. Polecasz jakieś fajne miejsca w UK do odwiedzenia latem?

          Reply

  18. Draqilka
    21 czerwca 2018 @ 10:52

    Jestem właśnie na etapie wyrabiania w sobie nawyku siadania na 20 minut dziennie do słówek. Bo zauważyłam, ze właśnie ich brakuje mi najczęściej.. tak jak radzisz: chrzanić gramatykę, ona jest ważna, ale co z tego, ze będe ją znała, jak będzie mi brakować słówek?

    Reply

    • Monika Wysocka
      21 czerwca 2018 @ 12:27

      Super! Trzymam mocno kciuki za ten nowy nawyk! Korzystasz z jakichś aplikacji typu Memrise, czy przeglądasz jakieś notatki, a może właśnie uczysz się ze stron takich, jak moja?

      Reply

  19. MisCatalina
    21 czerwca 2018 @ 14:07

    No to muszę dopisać kolejny nawyk do wyrobienia na mojej liście 🙂 Na szczęście należę do osób, które nigdy nie bały się mówić w obcym języku więc chociaż jedna przeszkoda pokonana 😉

    Reply

    • Monika Wysocka
      22 czerwca 2018 @ 08:23

      To wielu może Ci pozazdrościć tego braku obawy przed mówieniem w j. obcym! A jakie jeszcze inne nawyki do wyrobienia masz na swojej liście? 🙂

      Reply

  20. Agnieszka
    21 czerwca 2018 @ 16:39

    Bardzo fajne porady! Zgadzam się w 100%, że nawet powinniśmy dać sobie przyzwolenie na błąd, bo co z tego, że coś nam się pokręci 🙂 Ważne, że powiemy co chcemy, zrozumiemy co trzeba i rozwijamy się dalej 🙂

    Reply

    • Monika Wysocka
      21 czerwca 2018 @ 22:19

      Dokładnie tak! 🙂

      Reply

  21. Angielski-Yes-Please
    25 lutego 2019 @ 16:49

    Co nauczyciel to inna metoda …i moze w tym caly urok…???
    Rewelacyjne zetsawienie nawykow uczenia sie jezyka angielskiego! Brawo Monika!
    Jestem u Ciebie 1-szy raz i na pewno tu wroce 🙂
    ps. wszystkim polecam po prostu staranie sie mowic jak najwiecej na glos … w dowolnej formie, czy to mowiac do lustra, czy powtarzajac po kims, czy spiewajac pisenke pod prysznicem… kazda forma wypowiedzi przybliza nas do rozwiniecia umiejetnosci mowienia w tym pieknym jezyku!
    Pozdrawiam – Marcin.

    Reply

  22. Wychowanietoprzygoda.pl
    15 października 2020 @ 14:06

    Chyba jednak najlepsza jest całkowita immersja :). Polecam także słuchanie radia po angielsku :). Pozdrawiam!

    Reply

  23. Blogierka
    16 października 2020 @ 02:31

    U mnie najlepiej sprawdził się wyjazd do UK 🙂

    Reply

  24. Beata Redzimska
    17 października 2020 @ 09:16

    Wlasnie to polaczenie – odrzucenia perfekcjonizmu i regularnej, niestrudzonej pracy – powtarzania i szukania wciaz nowych mozliwosci kontaktu z jezykiem (to otaczanie sie jezykiem i powtarzanie slowek). Bo w uczeniu sie jezyka obcego drogi na skroty po prostu nie ma. Pozdrawiam serdecznie Beata Redzimska

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *