• Agata Borkowska

    Ja właśnie ostatnio namówiłam moją mame do nauki języka angielskiego. Zainstalowałam jej apke na telefon i tak uczy się na tej aplikacji ok20-30 minut dziennie. Umie już sporo a nauka w zasadzie od podstaw. Chcieć to móc 🙂

    • Monika Wysocka

      Świetnie! To już pierwszy krok wykonany. A z jakiej apki korzysta mama?

  • Paryska Nabierka

    Przecyztalam juz tyle poradnikow, przeszlam juz tyle kursow i nic. Nadal nie potrafie przysowic tego jezyka. Jestem przekonana,ze tylko wyjazd do Anglii byl by w stanie mnie odblokowac.

  • Piotr Szostak

    Punkt 2 jest często niedoceniany, a systematyczne działanie / nauka daje niesamowite efekty. Nawet tylko 15 – 20 minut dziennie, ale przez długi odcinek czasu daje niesamowite efekty.

  • ja się strasznie zapuściłem w angielskim. Nie używałem go od dłuższego czasu, aż przytrafiła mi się delegacja w Anglii. Dogadałem się, jednak widzę, że mam dużo do poprawy:)

  • Kurczę… dla mnie największym problemem jest jednak systematyczność. Leżę na tym polu totalnie, bo zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia. Może zacznę od tych 20 minut dziennie bo ostatnio opuściłam się potwornie…

    • Monika Wysocka

      Może spróbuj systematyczności w wersji mikro, po 10 minut dziennie, choćby do porannej kawy. Zawsze można wykorzystać takie drobne momenty w ciągu dnia, np. czekanie w kolejce do lekarza na odświeżenie słówek z aplikacji, jazdę autobusem do pracy etc.

  • Świetne rady, tak włąśnie trzeba robić a efekt będzie murowany 🙂

  • Słuszne i zarazem ciekawe sugestie! Dziękuję! 🙂

  • Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog. Szukam cały czas sposobów na kontynuację nauki angielskiego. Lekcje z lektorem i wieczna gramatyka stały się już dla mnie utrapieniem. Nie chcę tak:(Mam zamiar zapisać się na konwersacje plus codziennie 15minut nauki w domu. Twoje porady na pewno mi się przydadzą. Pozdrawiam😊

    • Monika Wysocka

      Bardzo się cieszę! 🙂 Konwersacje to świetny wybór, morze ciekawych tematów i szansa na poznanie bardzo zróżnicowanego słownictwa. Trzymam kciuki za Twoją naukę 15 minut dziennie w domu. Na pewno przyniesie efekty. 🙂 Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy to pisz śmiało.

  • Super zbiór pomysłów. Bardzo przydatny wpis!

  • Lubię słuchać angielskojęzycznych podcastów o marketingu, bo nie dość że jestem na bieżąco z nowinkami to jeszcze uczę się słownictwa 🙂

    • Monika Wysocka

      ooo świetnie! To może polecisz jakieś ciekawe podcasty?

      • Zdecydowanie Science of Social Media 🙂

        • Monika Wysocka

          przetestuję, dzięki! 🙂

  • Malisalia

    bardzo fajny wpis 🙂 ja przez długi czas miałam problem z indywidualną nauką, ale trochę jest już lepiej 🙂 kwestia organizacji i chęci

  • Karolina Ostrowska

    Obecnie uczę się kilku języków obcych, więc planowanie jest dla mnie bardzo ważne. Niektórych uczę się codziennie, inne co drugi dzień naprzemiennie, a jeszcze inne tylko raz w tygodniu + codziennie szybkie powtórki😉 mam tondo siebie, że szybko chwytam, więc nauka kilku na raz nie sprawia mi trudności. Najgorsze w nauce języka to uczyć się go po to, by móc coś w życiu osiągnąć, dobrze zarabiać itd. bez pasji nie ma to większego sensu 😉

    • Monika Wysocka

      Motywacja może być różna, znam osobiście kursantów, którzy uczą się angielskiego właśnie dla lepszej pracy czy wyższych zarobków. Ale oczywiście zgadzam się z tym, że jeśli to wynika z naszych zainteresowań to szybko się uczymy, bo nam się po prostu chce. Jakich języków się uczysz?

      • Karolina Ostrowska

        angielski i arabski codziennie, co drugi dzień na przemiennie hiszpański i niemiecki, no i raz w tygodniu turecki, francuski, norweski, koreański i hindi 😀 Uprzedzam pytanie, które pada zawsze…. nie, nie mieszają mi się kompletnie 😀 Większości z nich uczyłam się w szkole lub na studiach, więc przerywanie nie miało dla mnie sensu… a pozostałe dla przyjemności, no i podróżowanie po świecie staje się o wiele łatwiejsze i fajniejsze, gdy mogę z kimś porozmawiać w jego języku 😀

        • Monika Wysocka

          Wow!!! Szczęka mi opadła i właśnie zbieram ją z podłogi. Jestem pełna podziwu dla Twojego zaangażowania i chęci nauki aż tylu języków. A z ciekawości, w których jężykach czujesz się najpewniej?

          • Karolina Ostrowska

            W sumie to angielski, arabski i hiszpański. Z kolei ubolewam nad tym, że choć koreański i turecki rozumiem bardzo dobrze, bo mogę oglądać filmy i rozumiem to jednak z mówieniem mam lekki problem 😏

  • Stosuję punkt 6. Staram się oglądać filmy w oryginale i słuchając muzyki, zastanawiać się nad tłumaczeniem danego słowa 🙂

    • Monika Wysocka

      Super! Oglądasz filmy z napisami, czy udaje Ci się bez?

      • Niestety z napisami 😉

        • Monika Wysocka

          Nie ma nic złego w oglądaniu seriali z napisami. Sama to często polecam, zwłaszcza gdy ktoś jeszcze nie czuje się na siłach, żeby spróbować bez. Ale warto czasem eksperymentować i np. obejrzeć odcinek serialu, który już dobrze znamy bez napisów. Wtedy na pewno wyłapiemy jakieś ciekawe zwroty tylko ze słuchu. Ćwiczę to z moimi kursantami i faktycznie działa. 🙂 Powodzenia w nauce! 🙂

  • Ania Mańkowa

    fajny pomysł z przepisami po angielsku 🙂

  • bardzo przydatny posy

    świetne są te punkty

  • Pytanie co jest sukcesem czy super znajomość gramatyki czy umiejętność dogadania się…