• Świetna motywacja do nauki i wartościowe wskazówki, super! 🙂

  • Wpis przyda się ogólnie do większości języków 🙂 Świetne sposoby!

  • Muszę wyrobić w sobie nawyk systematycznej nauki języka 😉 Bardzo przydatny i dobry pod względem merytorycznym artykuł 🙂 Odnotowuje jako blog wart uwagi i zamierzam wracać 🙂

  • Daria Kastrau

    Z własnego doświadczenia wiem, że chodzenie na kurs po pracy i nauka na nim angielskiego w moim przypadku mija się z celem. Nie jestem w stanie wtedy myśleć. Myślisz, że jak będę poświęcać po godzince w sobotę i niedzielę, to będzie jakiś efekt?

    • Monika Wysocka

      Zdecydowanie lepsza godzina nauki w sobotę i niedzielę niż nic. Ale czy na pewno uda Ci się przeznaczyć każdy weekend na naukę i to od razu po godzinie? Warto patrzeć realistycznie, bo to dość ambitne założenie, a z we3ekendami bywa różnie. Jeśli zachowasz taką regularność – nauka w każdą sobotę i niedzielę – to na pewno obierzesz dobry kurs, ale wystarczy że raz wypadnie Ci jeden weekend i już zrobi Ci się dwutygodniowa przerwa w nauce, a to już dużo. Proponowałabym Ci raczej rozłożyć naukę bardziej równomiernie, niech to jest choćby środa i sobota. A najlepiej jeśli udało by Ci się znaleźć choć 15 minut dziennie na naukę, ale codziennie, lub co drugi dzień. Może spróbuj np. połączyć codzienne picie kawy z 15-minutową angielskiego? Przyjemne z pożytecznym, a do tego mało inwazyjne.

  • Kasia Wątły-Kośka

    Mam ten punkt na swojej liście- wrócić do używania języka, jednak nawet w 10% nie tak skrupulatnie opracowany. Bardzo przydatne 🙂 pozdrawiam i trzymam kciuki za wszelkie pozytywne postanowienia.

  • Dorota Białek

    Dzięki za ten wpis, przyda mi się na pewno – i nie tylko mi 🙂

  • Magda

    Postanowień noworocznych nie robię, bo wiem, co mam do zrobienia. Język angielki swego czasu studiowałam, ale wstyd się przyznać, że wiele rzeczy wyleciało mi z głowy. Często oglądam BBC by coś w głowie zostało.

  • Świetny wpis! Angielski był moim zeszłorocznym postanowieniem i zaczęłam je realizować dopiero jesienią. Chodzę na indywidualne zajęcia do szkoły językowej, bo potrzebuję jakiejś dodatkowej motywacji! Już nie mogę doczekać się Twojego wyzwania! Info będzie na blogu czy w newsletterze? 🙂

  • Pośród moich postanowień znajduje się powrót do nauki hiszpańskiego – ale to dopiero w okolicy kwietnia, maja, gdy zakończę jedną z prac i zyskam kilka godzin wolnego czasu 🙂

    • Monika Wysocka

      Też uwielbiam hiszpański. 🙂

  • Na mnie zawsze najlepiej działa atrakcyjność celu – czyli muszę wiedzieć po co się uczę. I systematyczność. Nie raz na tydzień, tylko raz dziennie właśnie po te 15 minut.

  • Kasia

    Systematyczność i regularność w nauce języka to podstawa! 15min dziennie jest bardzo dobrym pomysłem na wypracowanie dobrego nawyku 🙂

  • Anna Kurtasz

    Od czerwca ubiegłego roku po min. 20 pkt w DuoLingo… co prawda nadal nie mówię, ale rozumiem coraz więcej 😉

  • Systematyczność, choćby kwadrans dziennie, urozmaicona lista nowych słówek, różne materiały do gramatyki, to co najbardziej mi pomaga w utrwalaniu i rozwijaniu nauki języków obcych. 🙂

    • Swoją drogą, to wspaniałe hobby, nie tylko wiedza, ale i ćwiczenie pamięci. 🙂

      • Monika Wysocka

        Zgadzam się w zupełności! Wyrobienie w sobie nawyku systematyczności oraz ćwiczenie pamięci są bezcenne. 🙂

  • Marta

    Próbowałam taką taktykę przyjąć w zeszłym roku. Nawet żeby się bardziej zmotywować założyłam profil na instagramie #20mincodziennie… ale się nie udało. Może ten rok będzie lepszy?

    • Monika Wysocka

      oo, a czemu się nie udało? Trzymam kciuki, żeby teraz poszło lepiej!

  • Muszę przyznać, że Twój tekst obudził we mnie potrzebę działania 🙂
    Systematyczność + znajomość celu nauki uważam za najważniejsze. Może gdybym ja się zaczęła uczyć to dałabym córce dobry przykład 😉 To mógłby być dobry cel 😀