• Asurah Grxx

    Dziękuję za artykuł, który jest ciekawy i całkiem luźno napisany, jednak od pierwszego akapitu siedziała mi w głowie wzmianka o friendsach. Szacunek dla autorki, za fajny sposób pisania jednak, całkwity brak zrozumienia z mojej strony za sympatię do tego serialu.

    • Monika Wysocka

      Dziękuję. 🙂 Serial „Friends” jest moim numerem jeden i pewnie jeszcze długo nim pozostanie. 🙂

  • Ania Wójtowicz-Wnuk

    Bardzo ciekawy artykuł:)

  • Uwielbiam takie lingwistyczne ciekawostki

  • Jedna z moich ulubionych scen z serialu! I faktycznie to liczenie jest całkiem pomocne w odmierzeniu czasu 😛

    • Monika Wysocka

      Moja też! Czyżbym spotkała kolejną fankę Friendsów? 🙂

  • Znałam amerykańskie odmierzanie czasu (one Mississippi…), ale innych anglosaskich wersji nie znałam.
    W Polsce spotkałam się z liczeniem sto jeden, sto dwa, sto trzy itd. jako sekund.

    • Monika Wysocka

      Polska wersja też bardzo pomocna. Dobrze wiedzieć. 🙂

      • Właśnie zauważyłam wczoraj, że mój mąż też odmierza sekundy 101, 102 itd. ale pojęcia nie mam skąd to wzięliśmy.

  • Teraz, jak to czytam, to przypominam sobie, że rzeczywiście już w paru filmach widziałam ten numer z Mississippi :). Bardzo to fajne!

  • Faktycznie Amerykanie tak liczą. Dopiero teraz to zauważyłam. 😀

  • Natalia Basińska

    O kurczę, ciekawe, pierwsze słyszę 😉

  • Ciekawe:)

  • Nie wiem co na to Ross z Friends 😉

  • Sylwia

    Bardzo fajna ciekawostka 🙂 Nie wiedziałam w sumie, że tak jest

  • Kilka razy spotkałam się z tym sposobem liczenia w filmach czy serialach, ale nie wiedziałam, skąd się to bierze 🙂 Dzięki za wyjaśnienie!

  • Świetny pomysł :-)) Zastosuję to u siebie, przynajmniej będzie dokładnie policzone w razie czego 🙂